sobota, 7 stycznia 2017

niedziela, 30 października 2016

Trochu wspominok z liêta

Dorohije,

liêto uže davno prošło i načalisia osiennije dni. A šče disia perešli my na čas zimovyj, koli to chučej bude temno, listiê uže amal sovsiem popadało z derev. 

To trochu padaje, to zimno, ale i dobroho osień prynosit - jabłyki, hrušy, vinohrad, oriêchi. Oj, dobre vsiem tym, kotoryje mohut na viości zryvati sobiê sadovinu prosto z dereva i jesti. U moich baby i diêda v Kojłach tak same był sad, teper z joho ničoho ne zostałoś. A v tum sadi prychodiła do nas małych baba Hrypa, kotoraja žyła v chatci po druhoji storonie sadu, maleńkaja babulia u kotorj to sovsiem uže ničoho ne było, ono kusok pola i mo jakaja odna korova. I ona podchodiła do nas i davała nam to, što sama miêła najliêpšoje - jabłyki. Nesła ich u fartuchovi, kotoryj mieła zavezanyj kruhom pojasa. nu jak to fartuch. I tam liêžali tyje jabłyčki, sołodki a sołodki, a vôna nam ich podsouvyała svoimi zaroblenymi, sukatymi, chudieńkimi rukami. 

Oj, štož to był za smak. A čôm, sami skažte, takij dobryj? A no tomu, što od sercia był toj małyj podarok. I my joho brali i diakovali, i vtikali, bo trochu baby Hrypy bojalisia. Ale vsio rumno vona do nas podchodiła, a my vsiorumno brali od jije jabłyki. 
Tak smakovali jabłyčki v každum viośkovum sadovi, kotoryj ja pomniu. Chvatiło podnesti z zemli, oterti z piêsku, i do rota. I pachnuło toje jabłyko sońcem i pryrodoju, a kruhom šče zvieryna mučała, hdakała i kukurykała. 

Teper zostalisia mnie skliepovy jabłyki, a od času do času udastsia od koho-to dostati sopraudnoji viośkovoji, pudlaśkoji ohorodniny i sadoviny. Tohdy je radost' što i nu!

A pokul šče oseń - podkidaju trochu liêtnich znimok. Chaj nam stane vesielej na dušach. Daj Boža, do vesny. 




 Sociê. Bôlš jak 100-liêtniaja chata naprotiv skansenu p. Tamary Leščyńskuj. Chata tože pod jije opiekoju. V chati pobač (novšuj, remontovanuj) možna nočevati. Lipień 2016.

U  skansenovi.


 Pohreby. Lipeń 2016. 

Kuraševo. Praznik sv. Antonioho Piečerskoho. Lipień 2016. 



 Sociê, žnivień 2016.

  Sociê, žnivień 2016. Vidok zza tiotinoj chaty - ohorod i panorama Suchlanuv (Sociê majut dva rajony - Mokrany i Suchlany, peredielanyje riêčkoju). 






czwartek, 22 września 2016

Što dobroho, što novho?

Dorhije,

jak pevno mnohije z Vas uže znajut - na fejsbukovuj storonci HPS ("Hovorymo po svojomu") ukazałosia video autorstva s. Mateuša Stryčuli, v kotorum načynaje vôn novyj podchod do nauki našoji movy i do jije samoji vohule.

Značyt - ne budemo ono čytati, a budemo i słuchati našu movu, i pryvykati nejako na novo, što jije šče normalno užyvajut, tak same mołodyje, i što sioje je jak najbulš normalne i dobre. A tut šče spadar Stryčula, kotoryj dla neodnoho z dlašukpuuv može byti uzorom toho, jak našu movu i kulturu treba učyti i šanuvati. 

Ja maju velmi uvažaju spadara Stryčulu za joho podchod do našoji movy i kultury (a šče i liêpš hovoryt jak nekotoryje z mołodych rodovitych Pudlašukuv, sami pryznajte), i velmi jomu kibicuju. Tomu podkidaju tut linka do joho filmu, chto šče ne bačył, i zaprašaju do interakcji!

Vsioho Vam dobroho!

https://www.youtube.com/watch?v=Ho6y_q7f_7c


piątek, 2 września 2016

Kalendarium na ranniu osień

Dorohije,

P. Julita Charytoniuk (Tovarystvo Spadčyna Pudlaša) orhanizuje v tu subotu i nediêlu varštaty tradycyjnych piesniuv u viosci Daše! Chto moža-prybyvajte! Vsio pro prohramu i zapisy tut:
https://www.facebook.com/events/1747762122155202/
i tut:
http://podlasie.org/?p=1873


A od 23. Veraśnia do 1. Kastryčnika 3. Edycja festivalu "ODE", na kotorum pobačyte spektakli na pudlaśkuj movi! Vystavlatisia budut v Bielśku,Hajnuvci,Biełostocci i Teremiskach. Bôlš na storonci teatru "Črevo": www.czrevo.pl


A šče za trochu - uže XXIII edycja "Bardouśkoji vosieni"!
http://vosien.org/be/naviny.html


Zobačte,kolki dobroho! Tolki vybirati i vybiratisia!





czwartek, 18 sierpnia 2016

Spasa!

Dorohije!

Zavtra velikoje sviato Spasa!

V telebačenni možna bude pobačyti 2-ôch hodinnuju transmisju na TVP 2, načynajecce o 10:00, prosto z Hrabarki, ne proziahajte koli ne možete byti tam čy de inakš posviatkuvati!

Poza tum sviatkuje monastyr v Sakach i prychod v Novum Berezovi! Je z čoho vybirati.

My tolki v subotu znôv jedem na Pudlaše, ale budem ohladali zavtra transmisju.
Tak što do pobačennia na Rodinie, budem šukati liêta, kotoroje štoś toho roku na Pudlašy velmi mokroje. A mo jak raz perestane padati na nastupnych dva tyžni? Toho žadaju sobie i Vam i pozdravlaju z nadchodiaščym zavtry praznikom!


czwartek, 30 czerwca 2016

Liêtočko!

Trochu pomołčała, poleniłasia v žeškum liêtnium soncy, a tut uže kuniec červienia i četvertyj deń Petrovoho Posta ide!

Do połoviny maja byli my na Rodinie i treba było voročatisia nad morie, ale zarazki znôv na počatku lipnia vybirajemsia z povrotom na Rodinu, de my z Nataškoju planujem trochu pobyti i podychati Pudlaśkim povietrom. 

Maju nadiêju, što i Wam udałosia albo i udastisia, koli žyvete daleko od Pudlaša, pryjechati siuda choč trochu teper, koli teplinia, koli vsio pryhože, zielone, busły liêtajut, zbožža dospivaje. 

My budem na pevno polovati na vsiaki kulturnyje zdarienija i padzieji, i jak tolko udsastsia vziati udieł, obizatielno Wam pro sioje i napišu!

U poperednij raz udałosia nam mieždu inšymi byti v Kuraševi na festivalovi "Tam po majovuj rosi". Kuraševo to rodna viośka mojej mamy. Narešti, pośle dołhich liêt, pobyła ja tam dołš jak tolki perejechati i projtisia, posłuchała, jak zvučyt viośka. A i zabava z orhanizatorami była cudovna. žal tolki, što z viośki ne poprychodili čut' nichto, ale tovarystvo było tak viasiołaje, tak rozhulanoje, što i zdavałosia, što v ohule im ne pereškadžaje małaja kolkost' hladačy. A atmasfera była velmi pozytyvna, i vsie hovoryli po svojomu kruhom vołočebnoho pochoda, i byli z nim lude, kotorych Wy, koli interesujeteś našoj kulturoj, na pevno dobre znajete - spdarynie Ewa Zwierzyńska i Barbara Gorolčuk, spadary Tomaš Sulima i Mateuš Stryčula i,koniečno,sam Dorofiej Fionik-orhanizatar i veduščyj. I kruhom carstvovał duch suplnosti i praznika.

Tolki mnie žal, što tak napravdu našy viośki uže ne ja na što deń tak połnyje žyccia. Što što raz častiej čuti tam polśkoju movu, a nie movu načych diedov i pradiedov, kotoraja, niahlediačy na vsiaki historyčny prypadki, žyła jak i našy viośki, čerez sotni liêt - pokul pakalenije našych bat'kôv ne horoda. 

Štož, moža nam šče udastsia spasti našu movu i kulturu. Daj Boža.

Ja pokul šykuju Wam šče trochu perekładuv stiškuv i zaprašaju na storonku spadara Maksimjuka, kotoryj što jakijsia čas vkidaje novyje perekłady sviatovuj literatury. 

http://svoja.org/literatura.html

Tohdy da pabačennia na Rodinie! Korystajte z liêtočka i hovoriete po-pudlaśki!





środa, 11 maja 2016